|
Strona 1 z 2 Sukces Polaków na Europejskich Igrzyskach dla Osób po Transplantacji 18 medali, w tym 8 złotych, zdobyła reprezentacja polskich pacjentów na IV Europejskich Igrzyskach dla Osób po Transplantacji i Dializowanych w Dublinie. W sierpniowych igrzyskach wzięło udział 342 uczestników z 25 krajów - w tym 282 osoby po transplantacji i 60 osób dializowanych. W klasyfikacji medalowej Polacy zajęli ósme miejsce. - Nasza ekipa liczyła ośmioro zawodników, ponieważ tylko tyle środków finansowych zgromadziło Polskie Stowarzyszenie Sportu po Transplantacji - podkreśla manager polskiej reprezentacji, profesor Andrzej Chmura, chirurg-transplantolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W skład polskiej drużyny weszło siedem osób po przeszczepieniu nerki oraz jedna osoba dializowana. Andrzej Lewandowski zdobył aż pięć medali (4 złote i 1 srebrny) w pływaniu, bijąc wszystkie swoje rekordy życiowe. Bardzo udany debiut mieli Antoni Bogusławski i Jan Stępniak, zdobywając odpowiednio złoto w tenisie stołowym i srebro w pływaniu. Krystyna Murdzek, najbardziej utytułowana zawodniczka, wielokrotna reprezentantka Polski na światowych i europejskich igrzyskach, tym razem zdobyła trzy medale (złoty w biegu na 100 m i dwa brązowe w tenisie i skoku w dal). Andrzej Marciniak, obok brązowego medalu w pływaniu, po raz pierwszy w długoletniej karierze (najpierw jako osoba po przeszczepie, a od czterech lat dializowana) wywalczył złoto w chodzie sportowym. - Jestem dumny z naszych reprezentantów - mówi prof. Andrzej Chmura. - Swoją postawą udowadniają, że można walczyć z własnymi słabościami. Ich sukcesy sportowe są największą zachętą do aktywności fizycznej dla przeszczepionych i najlepszym sposobem upowszechniania idei transplantacji w społeczeństwie. Prof. Andrzej Chmura od 1982 r. wdraża i prowadzi program przeszczepiania nerek, od 1986 r. - program przeszczepiania jednoczesnego trzustki i nerki, a od 2000 r. - przeszczepiania wątroby, jako jego główny organizator i wykonawca. źródło: niepelnosprawni.pl Renciści będą dorabiać bez ograniczeń? Tuż po wakacjach parlamentarnych, czyli we wrześniu Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej skieruje pod obrady rządu projekt nowelizacji ustawy o rentach kapitałowych, która zmieni zasady obliczania rent z tytułu niezdolności do pracy. Szefowa resortu będzie też przekonywać Radę Ministrów, aby rencistom pozwolono dorabiać bez ograniczeń. Projekt nie jest nowy. To właśnie tę ustawę zawetował w 2008 r. ówczesny prezydent Lech Kaczyński. Ponieważ sytuacja polityczna uległa zmianie, propozycje resortu pracy zostaną znowu rozpatrzone na posiedzeniu Rady Ministrów. Nowe zasady przyznawania rent z tytułu niezdolności do pracy dotyczyć będą wyłącznie osób urodzonych w 1949 r. lub później, które po wejściu w życie ustawy, tj. 1 stycznia 2011 roku, po raz pierwszy wystąpią do ZUS z wnioskiem o przyznanie świadczenia rentowego. Te osoby, które dniu 1 stycznia 2011 będą już pobierać tego rodzaju świadczenie, nadal będą je otrzymywać w dotychczasowej wysokości. Natomiast ci, którzy wcześnie pobierali rentę i ponownie będą się o nią ubiegać, będą traktowani jak osoby, którym przywrócono prawo do świadczenia – ich renta będzie wyliczana na starych zasadach. Resort pracy zwraca uwagę, że system emerytalny musi być powiązany z rentowym, a na wykonanie tego zadania zostały nam tylko niespełna cztery lata – do końca 2013r. Reforma emerytalna wprowadziła bowiem zasadę, że wysokość emerytury zależy wyłącznie od kwoty zgromadzonego kapitału i statystycznej długości życia odchodzącej na nią osoby. Emerytury na nowych zasadach przyznawane są od 2009, ale do 2013 obowiązuje okres przejściowy, w którym naliczane są one tzw. metodą mieszaną – na starych i nowych zasadach. Szefowa resortu pracy wskazuje, że jeśli do 2013 nie uda się wprowadzić nowych zasad naliczania rent, to może się zdarzyć, że za cztery lata renty będą wyższe niż emerytury. Przyznanie renty nie spowoduje zmniejszenia stanu konta osoby ubezpieczonej, na podstawie którego będzie wyliczana emerytura. Członkowie Otwartych Funduszy Emerytalnych też nie powinni się martwić, czy ich świadczenia z tytułu niższej składki ewidencjonowanej w ZUS będą niższe. Renta będzie bowiem tak liczona, jakby składki nie trafiły do II filaru. A zatem każdy, kto w wieku 60 lat (kobieta) i 65 lat (mężczyzna) będzie przechodził na emeryturę otrzyma świadczenie wyliczone na podstawie pełnej kwoty zgromadzonej w ZUS. Osobie, która nie ma 30 lat składkowych i nieskałdkowych, ZUS wyliczy kapitał hipotetyczny. To znaczy, za każdy miesiąc brakujący do pełnych 30 lat zostanie doliczona przeciętna składka – obliczona na podstawie wcześniejszych wpłat. Jednak kapitał ten będzie doliczany tylko do dnia ukończenia przez rencistę 60 lat. Na wrześniowym posiedzeniu rządu zostanie znowu postawiona kwestia zniesienia limitów dorabiania dla rent. Resort pracy chce, aby prawo do dorabiania bez groźby utraty świadczenia mieli wszyscy renciści, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego, bez względu na termin i sposób przyznania świadczenia. Szefowa resortu pracy jest zdania, że takie rozwiązanie spowoduje, że więcej osób z niepełnosprawnością będzie pracowało legalnie, a nie w szarej strefie i deklaruje, że będzie przekonywać rząd do jego wprowadzenia. Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych wskazuje jednak, że rząd będzie chciał wprowadzić możliwość dorabiania do renty bez ograniczeń, bo nowe zasady obliczania rent spowodują ich obniżenie. Źródło - Integracjainfo.pl Rząd szykuje zmiany w świadczeniach pielęgnacyjnych
Jak poinformowało Centrum Prasowe Rady Ministrów, na posiedzeniu rządu, które odbyło się 13 lipca zaproponowano zmiany dot. sposobu ustalania prawa do świadczeń rodzinnych - w tym do świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób z niepełnosprawnością oraz zasiłku pielęgnacyjnego.Od 1 stycznia 2010, przy udzielaniu świadczenia pielęgnacyjnego nie obowiązuje kryterium dochodowe. Wysokość świadczenia to 520 zł miesięcznie. Mogą się o nie ubiegać te osoby, które rezygnują z pracy, aby opiekować się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Rząd chce ujednolicenia sytuacji prawnej w kwestii pobierania świadczenia pielęgnacyjnego przez małżonków. Obecnie osoba, która ma ustalone prawo do renty rodzinnej z tytułu śmierci małżonka (przyznanej w przypadku zbiegu prawa do renty rodzinnej i innego świadczenia emerytalno-rentowego) posiada prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. Natomiast osoby pobierające emeryturę lub innego rodzaju rentę nie mają możliwości ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne. Rada Ministrów proponuje również uniemożliwienie pobierania więcej niż jednego świadczenia pielęgnacyjnego w rodzinie. Wprowadzony ma być przepis, na podstawie którego możliwe będzie przeprowadzanie wywiadów środowiskowych ( lub korzystanie z tych już wykonanych przez ośrodki pomocy społecznej) u osób, które otrzymują takie świadczenie. Usunie to też wszelkie wątpliwości, czy opiekun osoby z niepełnosprawnością pobierający świadczenie pielęgnacyjne faktycznie wywiązuje się z zadań opiekuńczych. Zasiłek pielęgnacyjny - w wysokości 153 zł. - przysługuje dziecku z niepełnosprawnością, osobie z niepełnosprawnością w wieku powyżej 16 lat z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym oraz osobie, która ukończyła 75 lat. Zgodnie z ostatnimi założeniami rządowymi zasiłkiem pielęgnacyjnym mają być objęte wszystkie osoby uprawnione do jego otrzymywania. Oznacza to, że zasiłek ten będzie również przyznawany osobie powyżej 16 roku życia, która posiada orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, o ile dysfunkcja nastąpiła w wieku do ukończenia 21 lat. Źródło - Integracjainfo.pl
PFRON: 3,5 mln zł dla powodzian z niepełnosprawnością PFRON przekaże osobom z niepełnosprawnością, które ucierpiały przez powódź 3,5 mln zł – w ramach nowego programu „Powódź 2010”. Program został zatwierdzony 27 maja na posiedzeniu Rady Nadzorczej PFRON. Adresatami programu są osoby z niepełnosprawnością mające aktualne orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jak również dzieci i młodzież mające aktualne orzeczenie o niepełnosprawności, wydane przed ukończeniem szesnastego roku życia. Wnioskodawcy powinni pamiętać o dołączeniu dokumentów potwierdzających poniesienie szkody powstałej w wyniku zalania pomieszczeń mieszkalnych, zamieszkiwanych przez wnioskodawcę. Maksymalna wysokość dofinansowania dla jednej osoby wyniesie 2 tys. zł. Pomoc będzie udzielana w formie jednorazowego świadczenia. Na realizację programu fundusz przeznaczył wstępnie kwotę 3,5 mln zł. Wnioski będzie można składać w oddziałach wojewódzkich PFRON od 10 czerwca do 15 listopada br. Wypłata świadczeń stanowi uzupełnienie pomocy wypłacanej przez organy administracji rządowej i samorządowej. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.pfron.org.pl. źródło: niepelnosprawni.pl
X Targi Rehabilitacji i Sprzętu Medycznego REHMED-EXPO Data najbliższej edycji: 21-23 IV 2010 Niezwykle atrakcyjnie zapowiada się jubileuszowa edycja Targów Rehabilitacji i Sprzętu Medycznego REHMED-EXPO. Przyczyną tego jest nie tylko jubileusz wystawy, bogata oferta wystawców, a co za tym idzie szeroka grupa odbiorców, ale również program imprezy, który z roku na rok jest coraz bogatszy. Ponad 3 tysiące osób odwiedziło kielecki REHMED-EXPO w 2009 roku. Targi Rehabilitacji i Sprzętu Medycznego są drugą, co do wielkości imprezą tej branży w Polsce i największą w jej południowej części. Podczas X wystawy odbędzie się Międzynarodowy Kongres Naukowy pod hasłem "Pomóżmy lepiej żyć”. Program konferencji przygotowany został tak, aby znalazły się w nim zagadnienia aktualne i ważne dla wielu specjalności medycznych, a w tym współczesnej fizjoterapii i rehabilitacji ze szczególnym uwzględnieniem schorzeń narządu ruchu. W kongresie wezmą udział wybitni specjaliści z Polski jak również goście z zagranicy, a wśród nich prof. Pavel Kolář z Czech, prof. Thomas Kohl z Niemiec, dr. Georges THUILLEUX z Francji, dr med. Berhnard Ehmer z Niemiec oraz dr Vladimir Sashkov, dr Nelly Selverova, dr Oxana Krysyuk , dr Olga Kuznetsova z Rosji. Uczestnicy kongresu będą mieli niepowtarzalną okazję wzięcia udziału w dyskusji dotyczącej pediatrii społecznej (zagadnienia sprawności psychomotorycznej), skoliozy, oparzeń (leczenia operacyjne i fizykalne), neurobiologii (plastyczność mózgu) oraz kardiologii (rehabilitacja i fizjoterapia w kardiologii oraz medycyny sportowej). Podczas targów REHMED-EXPO odbędą również liczne imprezy sportowe, do udziału w których zapraszamy wychowanków i podopiecznych Ośrodków Szkolno – Wychowawczych, Szkół Specjalnych, Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz jednostek skupiających niepełnosprawnych. Od lat najwięcej uczestników gromadzi Dystansowy Bieg Uliczny, w którym w ubiegłym roku wzięło udział ponad 200 osób. Trasa zawodów prowadziła po terenach wystawowych i ulicach przyległych do terenu Targów Kielce - w sumie około 2000 m. Idąc śladem ubiegłego roku również i tym razem odbędzie się Turniej Boccia skierowany głownie do osób z porażeniem mózgowym oraz pokaz piłki siatkowej na siedząco. info: targikielce.pl
Szkolenia z UE tylko dla nas Osoby z niepełnosprawnością stanowią zaledwie 3 proc. uczestników wszystkich szkoleń współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce, aby województwa ogłaszały konkursy unijne skierowane tylko do tej grupy społecznej. Najwięcej środków z UE na aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnością otrzymuje PFRON. Na realizację tzw. projektów systemowych, o które PFRON nie musi ubiegać się w konkursach, do 2013 r. zostanie wydane 90 mln euro. Potrzebę ich kontynuacji potwierdzają dane. W Polsce 3 mln osób z niepełnosprawnością może pracować, ale aktywna zawodowo jest tylko co szósta.
Niestety w konkursach ogłaszanych przez urzędy marszałkowskie i wojewódzkie urzędy pracy szkolenia dla osób z niepełnosprawnością traktowane są marginalnie. Ich organizatorzy skarżą się, że projekty takie są odrzucane, mimo że formalnie i merytorycznie zaopiniowane są pozytywnie. Zdaniem Bartosza Mioduszewskiego, prezesa Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo, przyczyną takiego stanu jest fakt, że szkolenia dla osób z niepełnosprawnością są dużo droższe niż dla innych beneficjentów. Z kolei Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji podkreśla, jak wiele zależy od ekspertów rozpatrujących wnioski o dofinansowanie. W różnych województwach stowarzyszenie złożyło kilkanaście podobnych projektów przewidujących tworzenie centrów aktywizacji zawodowej dla osób z niepełnosprawnością. Dofinansowanie otrzymały tylko dwa, choć stowarzyszenie od kilku lat z sukcesami prowadzi takie ośrodki w Warszawie, Krakowie, Zielonej Górze, Katowicach i Gdyni. Piotr Pawłowski często spotyka się z opinią, że osoby z niepełnosprawnością „mają przecież PFRON”, który realizuje projekty systemowe w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki, a zatem pieniądze unijne, którymi dysponują województwa powinny być przeznaczone na inne cele. Jak podaje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, jeśli chodzi o środki regionalne - beneficjenci z niepełnosprawnością szkoleni są najczęściej w ramach projektów ukierunkowanych na przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu (14 proc. wszystkich uczestników). Prawie nieobecni są natomiast w projektach dotyczących rynku pracy (ok. 3 proc.) i edukacji (ok. 1 proc.). Tylko 1 proc. przedsiębiorców z niepełnosprawnością decyduje się na pozyskiwanie środków z UE na założenie działalności gospodarczej. Paweł Chorąży, dyrektor Departamentu Zarządzania EFS w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego podkreśla, że ministerstwo dostrzega konieczność realizacji tzw. projektów dedykowanych, w których jedyną dopuszczalna grupą docelową będą osoby z niepełnosprawnością. Konkursy na takie projekty zostaną rozpisane w przyszłym roku, ale już w tym regiony premiować będą uczestnictwo beneficjentów z niepełnosprawnością w projektach dla osób zamierzających otworzyć własny biznes. źródło: niepelnosprawni.pl
Skok na bungee z wózkiem W kanadyjskiej miejscowości Whistler można skakać na bungee. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że można to robić również na wózkach! Odważył się na to niepełnosprawny Rick Hansen.
Skacząc na bungee z wózkiem inwalidzkim z wysokości 50 m, Rick Hansen po raz kolejny pokazał, do czego mogą być zdolne osoby z niepełnosprawnością, jeśli uda im się przełamać bariery. Hansen zasłynął dzięki swojemu tournee Man in Motion World Tour, które odbył w latach osiemdziesiątych. Przejechał na wózku 40 tys. km w 34 krajach. W tym roku podczas ceremonii otwarcia olimpiady zimowej w Vancouver Hansen niósł pochodnię z ogniem olimpijskim. źródło: niepelnosprawni.pl
Renciści socjalni dorobią bez limitu Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Jarosław Duda zapowiada likwidację "pułapki rentowej", czyli możliwość dorabiania bez zawieszania renty. Obecnie renciści socjalni chcący zachować rentę mogą dorobić 934,20 zł brutto. - To jest nowy projekt, który wejdzie w bardzo niedługim czasie pod obrady Parlamentu. Projekt mówi o tym, że renciści socjalni będą mogli podejmować aktywność zawodową, czyli będą mogli pracować - zapewnia Jarosław Duda.
- To z punktu widzenia budżetu państwa jest bardzo ważne, bo jeśli ktoś może pracować, to będzie odprowadzał składki, a budżet nie będzie na tym tracił, tylko zyskiwał. Wiemy przecież, że wiele z tych osób i tak pracuje na czarno. Chcemy, żeby renciści socjalni mogli pracować bez tzw. skutku "pułapki rentowej" - aby nie było sytuacji, w której się nie pracuje, bo się traci rentę. Chcemy, żeby można było pracować i utrzymać rentę - powiedział Jarosław Duda. Projekt jest przygotowany i będzie najprawdopodobniej projektem poselskim dotyczącym tylko tego obszaru. - Żeby uniknąć takiej sytuacji jak ostatnio, kiedy prezydent zawetował ustawę ze względu na inne nowelizacje. Mamy nadzieję, że uda się to przeprowadzić jak najszybciej - powiedział Minister Duda. źródło: niepelnosprawni.pl
Wózkowicze na stok! Ponad 10 osób na wózkach weźmie udział w szkoleniu narciarskim mono-ski, organizowanym w Karpaczu przez narciarza siedzącego – paraolimpijczyka Jarosława Rolę. Kurs rozpoczął się 18 stycznia i potrwa pięć dni. Początkujący narciarz z niepełnosprawnością ma takie same szanse nauczenia się jazdy na nartach zjazdowych, jak narciarz sprawny. Potrzebuje tylko innego sprzętu i inaczej wyszkolonego instruktora.
- Pięć dni to dużo. W tym czasie nie sposób nauczyć się wszystkiego, na to trzeba lat. Ale podstaw nauczyć się można na pewno. Poza tym z doświadczenia wiem, że kursanci piątego dnia są już skrajnie wyczerpani i jazdy na nartach mają zwyczajnie dość - mówi organizator szkolenia, Jarosław Rola. - Zazwyczaj już czwartego dnia szkolenia większość kursantów jest w stanie samodzielnie pokonać łagodny stok. Piątego dnia sztuka ta udaje się już wszystkim. Szkolenie przeznaczone jest przede wszystkim dla osób z niepełnosprawnością narządu ruchu aktywnych sportowo. Kurs kosztuje 1200 zł. Niestety nie jest finansowany przez państwo. - Szkolenie organizuje kierowana przeze mnie firma Sport-on, PFRON natomiast wspiera tylko organizacje pozarządowe - tłumaczy Rola. - Mimo to zainteresowanie jest kilkakrotnie większe niż nasze możliwości. Staram się robić wszystko, aby kurs był możliwie najtańszy, aby argument ekonomiczny nie był decydujący w doborze uczestników. Jednak zarówno baza noclegowa, wyżywienie, karnety, ubezpieczenia, jak i kadra - to nie są niskie koszty. Sit-ski - odmiana narciarstwa dla wózkowiczów - na Zachodzie cieszy się wielkim powodzeniem. W Polsce moda na ten sport, który niczym nie różni się od narciarstwa rekreacyjnego sprawnych, dopiero się rodzi. Karpacz jest jedynym ośrodkiem w Polsce organizującym szkolenia narciarskie dla osób z porażeniem kończyn dolnych. Roli pomagają Mercedes-Benz Polska, Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko", Hotel Sandra Spa Karpacz oraz Kompleks Narciarski KOPA. - Na stoku nie czujemy żadnych ograniczeń wynikających z konieczności poruszania się na wózku. Jeździmy tak samo jak sprawni. To, co się wtedy czuje, określiłbym jako powiew wolności - mówi Jarosław Rola, który wiele razy startował w alpejskich pucharach świata i Europy oraz igrzyskach paraolimpijskich. Podobne szkolenia, tyle że dla narciarzy stojących, organizują w Szczyrku klub sportowy Start Bielsko-Biała i kierujący klubem, również narciarz-paraolimpijczyk, Łukasz Szeliga. Przedsięwzięcia te, poza samą rehabilitacją, mają też walor sportowy. Ich uczestnicy, zwłaszcza najmłodsi, stanowią potencjalne zaplecze paraolimpijskiej kadry alpejczyków. Wszak olimpiady nie kończą się na Vancouver! źródło: niepelnosprawni.pl
W Vancouver wystartuje 12 Polaków Dwunastu sportowców niepełnosprawnych - trzy kobiety i dziewięciu mężczyzn - reprezentować będzie Polskę w 10. Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Vancouver (12-21 marca). W sumie w zawodach wystąpi około 600 zawodników z 45 krajów, a obsługiwać je będzie 1300 dziennikarzy. Pomoc zaoferowało gospodarzom 5000 wolontariuszy. Polacy wystartują w narciarstwie biegowym i biathlonie (siedem osób) oraz alpejskim (pięć). Szanse awansu stracili w kwalifikacjach młodzi stażem hokeiści, a curling dopiero nad Wisłą raczkuje.
Grający trener hokejowej kadry oraz IKS Atak Elbląg Sylwester Flis po niepowodzeniu jego drużyny zdecydował się na indywidualną próbę w narciarstwie biegowym. W grudniowych zawodach Pucharu Świata w Norwegii wywalczył miejsce w reprezentacji Polski. W 2002 roku startował w Salt Lake City w barwach USA w hokeju. Zdobył złoty medal 8. paraolimpiady i był najlepszym strzelcem w drużynie. W zimowych igrzyskach zadebiutuje jedna z najbardziej utytułowanych niepełnosprawnych lekkoatletek, sprinterka Anna Mayer (z domu Szymul). Medalistka paraolimpijska z Aten, Sydney i Pekinu wywalczyła wyjazd do Vancouver dobrym występem w Norwegii w pucharowych biegach narciarskich. Urodziła się w Szczecinie. Karierę sportową zaczynała od karate. Zdała na żółty pas, ale klub nie chciał zgłosić ją do zawodów, bo nie miała dłoni (wrodzony brak przedramienia). - Wymyśliłam sobie, że zacznę uprawiać sporty zespołowe. Ale siatkówka też nie wypaliła, więc zajęłam się piłką nożną. Bo dwie nogi to ja mam - wspomniała Mayer, która obroniła doktorat na poznańskiej AWF i jest stypendystką Uniwersytetu Karola w Pradze. Grała dwa lata w zespole Romy Szczecin, aż do momentu, gdy wystartowała w zawodach lekkoatletycznych. Głównie ze względu na wyniki w sprincie dała się namówić na przeprowadzkę do Poznania, gdzie miała lepsze warunki do treningów. Zjazdowcy trenowali i startowali w grudniu na austriackim lodowcu w Pitztal (1640-3440 m n.p.m.) w Pucharze Europy. Najlepiej zaprezentował się niedowidzący Maciej Krężel z doskonałą - jak podkreślił - przewodniczką Anną Ogarzyńską (KS Malta-Ski Poznań), rekrutującą się spośród sprawnych wyczynowców. Para ta w slalomie zajęła dziewiąte miejsce, a potem dwa razy siódme - w slalomie i gigancie w Kuehtai. Szesnasty w supergigancie był jeżdżący na jednej narcie Andrzej Szczęsny, którego z walki o olimpijskie podium w Turynie, wykluczył wypadek na treningu, w wyniku którego złamał jedyną nogę. W poprzednich igrzyskach, cztery lata temu, Polskę reprezentowało 11 zawodników i zawodniczek. Jedyne medale - dwa złote - wywalczyła w biegach na 5 i 15 km Katarzyna Rogowiec. Krakowiance trudno będzie powtórzyć ten sukces, bowiem rywalek przybyło. W ostatnich latach niepodzielnie panuje na narciarskich trasach Rosjanka Anna Burmistrowa. Jak poinformował Robert Kamiński z Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych START, po Nowym Roku paraolimpijska kadra kontynuuje rozpoczęte w połowie listopada przygotowania do Vancouver. Alpejczycy są już w Austrii, gdzie będą ćwiczyć do 16 stycznia. Dwukrotnie wystartują w zawodach Pucharu Świata. Natomiast narciarze nordyccy (biegi i biathlon) od 12 do 25 stycznia będą trenować na Polanie Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie, po czym udadzą się na pucharowe imprezy do Francji i Niemiec. źródło: niepelnosprawni.pl
Zintegrowani na Nowy Rok! Ostatniego dnia 2009 roku startuje nowy portal społecznościowy dla osób z niepełnosprawnością i ich przyjaciół – Zintegrowani.pl! Z tej okazji rozpoczyna się dziś trwający do 10 stycznia 2010 roku konkurs dla najbardziej aktywnych użytkowników nowego serwisu. Zintergowani.pl to nowy projekt Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, które od lat z sukcesami prowadzi największy w Polsce portal informacyjny dla osób z niepełnosprawnością – Niepelnosprawni.pl. 
- Zintegrowani.pl to taki młodszy brat Niepelnosprawnych.pl. Jest nowocześniejszy i ma pełnić inną funkcję. Niepelnosprawni.pl to informacje publikowane dla użytkowników jako odbiorców. Zintegrowani.pl mają być przede wszystkim platformą komunikacji, która będzie tworzona przez samych członków społeczności, a nie przez redakcyjny zespół – mówi Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. Co ważne, Zintegrowani.pl nie są serwisem dedykowanym wyłącznie osobom z niepełnosprawnościami, ale również osobom sprawnym, zainteresowanym niepełnosprawnością. – W naszej pracy od lat codziennie spotykamy się z wieloma pytaniami od osób sprawnych, które są z różnych powodów - prywatnych lub zawodowych - zainteresowane niepełnosprawnością, nie wiedzą jednak, jak nawiązać kontakt z osobami z niepełnosprawnością i spytać się o ich doświadczenia. Mamy nadzieję, że od dziś każdy pracodawca, urzędnik, student architektury czy lekarz będzie mógł na Zintegrowanych.pl poznać lepiej osoby z niepełnosprawnością i ich potrzeby. Chcemy, żeby Zintegrowani.pl byli taką właśnie platformą integracji – mówi Piotr Pawłowski. W realizacji tego celu pomogą konkretne funkcjonalności nowego serwisu. Każdy z użytkowników będzie zakładał swój profil, zapraszał przyjaciół do grona swoich znajomych i będzie miał możliwość spersonalizowanej komunikacji z gronem tych osób poprzez grupy dyskusyjne, wysyłanie prywatnych wiadomości i miniczat. Każdy będzie mógł również informować społeczność o ważnych wydarzeniach i prezentować galerie swoich zdjęć. Z okazji startu serwisu zorganizowaliśmy dla Państwa konkurs. Dziesięciu użytkowników, którzy do godz. 10.00, 10 stycznia 2010 roku zgromadzą najwięcej znajomych w serwisie Zintegrowani.pl, otrzyma nagrody. Dla wszystkich przygotowano zestawy gadżetów Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji (kalendarze, kubki, długopisy, bransoletki itp.). Trzech najbardziej aktywnych użytkowników z tej dziesiątki otrzyma dodatkowo płyty CD „Life After Deaf” Pjusa, rapera z cyfrowym zmysłem słuchu. Serwis Zintegrowani.pl wystartował 31 grudnia 2009 roku. Serwis jest całkowicie darmowy i dostępny dla wszystkich. Administratorzy zapraszają do rejestracji i korzystania z serwisu. Serwis Zintegrowani.pl powstał dzięki wsparciu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i Kompanii Piwowarskiej. Narzędzie informatyczne serwisu wykonała firma TeamLab. źródło: niepelnosprawni.pl
PFRON planuje zmiany dotyczące wspierania zatrudnienia Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych planuje w przyszłości wyłączenie osób z najlżejszą niepełnosprawnością z systemu wspierania zatrudnienia. Oznacza to brak dopłat dla zatrudniających takie osoby pracodawców; w zamian większe środki mają dostać samorządy. O planach funduszu poinformował w piątek w Katowicach jego prezes, Wojciech Skiba. Uczestniczył on w zorganizowanym przez śląski oddział PFRON spotkaniu z okazji obchodzonego w czwartek Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych.
Powodem planowanego wyłączenia grupy osób z najlżejszą niepełnosprawnością z dofinansowania PFRON są rosnące koszty wspierania zatrudnienia niepełnosprawnych przez fundusz. - Zmienia się mentalność pracodawców. Przyjmowanie do pracy osób niepełnosprawnych nie spotyka się, jak kiedyś, z niechęcią, ale staje się zaszczytem świadczącym o nowoczesnym podejściu do zatrudnienia pracowników. Niesie to jednak wzrost wydatków z budżetu PFRON - tłumaczył Skiba. Jego zdaniem, pieniądze zaoszczędzone na dofinansowaniu miejsc pracy osób, których niepełnosprawność "nie jest dostrzegalna ani wizualnie, ani w pracy", będą mogły zasilić realizowane przez samorządy działania na rzecz osób z niepełnosprawnością. Być może stanie się tak już w 2011 roku. Obecny na spotkaniu doradca pełnomocnika rządu ds. niepełnosprawnych Bartłomiej Piotrowski zaznaczył, że po trzech kwartałach tego roku liczba osób, których zatrudnienie dofinansowuje PFRON, powiększyła się o 20 proc. To największy wzrost od momentu wdrożenia systemu dopłat. Piotrowski przypomniał jednak, że w tym czasie nie zwiększył się budżet funduszu. Prezes Skiba przyznał, że taka sytuacja powoduje zmniejszenie puli środków, które fundusz będzie mógł przeznaczyć w przyszłym roku na projekty organizacji pozarządowych. Zaznaczył jednak, że obecne przepisy, zakładające przyznawanie dotacji w ramach konkursów, dają małym organizacjom gwarancję przebicia się ze swoimi pomysłami na pomoc osobom z niepełnosprawnością. - Ze zmian w przepisach nie byli zadowoleni głównie przedstawiciele dużych organizacji, które dysponują znanymi twarzami. Wydawało im się, że mogą dostawać pieniądze z funduszu bez względu na jakość złożonych wniosków - mówił Skiba. W przyszłym roku PFRON planuje kontynuację sprawdzonych już programów pomocowych. Więcej pieniędzy ma być przeznaczonych np. na program "Student" oraz "Uczeń na wsi". - Wszystkie osoby niepełnosprawne, które chcą studiować, będą mogły liczyć na pomoc funduszu. Ważna jest też pomoc dla osób mieszkających na wsi, ponieważ mają one największe trudności ze zdobyciem wykształcenia, co utrudnia im później znalezienie pracy - tłumaczył prezes. Wśród programów kontynuowanych w przyszłym roku będzie też m.in. "Komputer dla Homera" pomagający w zakupie sprzętu elektronicznego oraz oprogramowania, umożliwiającego rehabilitację osób niewidomych i niedowidzących. Natomiast w likwidacji barier transportowych, np. dzięki zakupowi elektrycznego wózka inwalidzkiego, nadal ma pomagać program "Pegaz". - Nie przewidujemy rewolucji w przyszłym roku. Chcemy, aby wsparcie trafiało do najbardziej potrzebujący osób oraz tam, gdzie może ona pomóc w likwidacji przeszkód utrudniających dostęp do zatrudnienia i edukacji - podkreślił Skiba.
źródło: niepelnosprawni.pl POPON: Krok w dobrym kierunku, ale… Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) poparła projekt nowelizacji ustawy rehabilitacyjnej przygotowanej przez Komisję Nadzwyczajną "Przyjazne Państwo", dotyczącej zniesienia obowiązku uzyskania pozytywnej opinii Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w sprawie przystosowania stanowiska pracy do potrzeb pracownika z niepełnosprawnością. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności może być zatrudniona u pracodawcy z otwartego rynku pracy, jeśli uzyska on pozytywną opinię PIP o przystosowaniu stanowiska pracy do potrzeb tej osoby. Przy lekkim stopniu niepełnosprawności nie ma już takiego obowiązku.
Komisja Nadzwyczajna "Przyjazne Państwo" przygotowała projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, w którym zniesiony jest warunek uzyskania akceptacji PIP co do dostosowania stanowiska pracy dla pracownika z niepełnosprawnością znaczną lub umiarkowaną właśnie w firmach z rynku otwartego. Zdaniem POPON, takie rozwiązanie uprości i skróci proces rekrutacji pracowników z niepełnosprawnością. Organizacja zwraca uwagę, że do tej pory takie unormowanie działało na niekorzyść osoby z niepełnosprawnością. Gdy pracodawca chciał szybko zatrudnić kogoś na konkretnym stanowisku, osoba z niepełnosprawnością w stopniu znacznym lub umiarkowanym przegrywała konkurencję z kandydatem, dla którego pracodawca nie musiał takiej opinii uzyskiwać. Pracodawca nadal będzie miał obowiązek odpowiedniego dostosowania stanowiska pracy do indywidualnych potrzeb pracownika z niepełnosprawnością, a inspektorzy pracy będą mieli prawo to skontrolować. Ponieważ jednak nowelizacja ustawy nie reguluje szczegółowo kwestii przystosowania stanowisk, pracodawcy nie zyskają pewności prawnej, czy prawidłowo zatrudniają osobę z niepełnosprawnością. W oficjalnym stanowisku POPON na temat projektu komisji "Przyjazne Państwo" czytamy ponadto:
"Należy jednak pamiętać, iż pozostają w przepisach ustawy zapisy definiujące osoby w stopniu znacznym i umiarkowanym jako osoby niezdolne do pracy albo zdolne do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej. Brzmienie powyższych zapisów powoduje, iż pracodawcy z otwartego rynku mają wątpliwości dotyczące zatrudniania osób niepełnosprawnych, ze względu na obawę złamania prawa, jak również same osoby niepełnosprawne odczytują powyższe zapisy w ten sposób, że przepisy ustawy zabraniają im podejmować zatrudnienia na otwartym rynku pracy (…)". Zdaniem POPON, proponowaną nowelizację można potraktować jako krok w dobrym kierunku, ale nie wpłynie ona istotnie na zwiększenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnością. źródło: niepelnosprawni.pl Karta parkingowa na nowych zasadach Od 22 września zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2009r Nr 97, poz. 802), podstawą otrzymania karty parkingowej dla osób z niepełnosprawnością będą wydane wyłącznie przez Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności: orzeczenia o niepełnosprawności, orzeczenia o stopniu niepełnosprawności i orzeczenia o wskazaniach do ulg i uprawnień, ze wskazaniem, o którym mowa w art. 6b ust. 3 pkt 9 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób z niepełnosprawnością (Dz. U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92, z późn. zm.). Osoby mające orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności będą mogły otrzymać kartę parkingową tylko w przypadku ustalenia przyczyny niepełnosprawności oznaczonej symbolem 05-R (upośledzenie narządu ruchu) lub 10-N (choroby neurologiczne).Karty parkingowej nie będzie można otrzymać na podstawie orzeczeń wydawanych przez organy rentowe - ZUS, KRUS, MSWiA. Bez zmian pozostają wzory wniosków o wydanie karty parkingowej, opłata oraz tryb postępowania w sprawie. Dokumenty wymagane do wydania karty parkingowej: - wypełniony wniosek o wydanie karty parkingowej, - załączona kserokopia orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (oryginał do wglądu), - opłata w wysokości 25 zł (nr konta 63 1030 1508 0000 0005 5004 5001 CITYBANK), - aktualna fotografia (1 szt. o wymiarach 35 mm x 45 mm), - upoważnienie do złożenia wniosku o wydanie karty parkingowej i jej odbioru (jeśli podanie o kartę będzie składać i odbierać inna osoba niż uprawniona do jej otrzymania), - dowód osobisty wnioskodawcy, - dowód osobisty osoby upoważnionej przez wnioskodawcę. źródło: niepelnosprawni.pl
Słowackie Tatry i Pieniny dostępne! Od lipca 2007 roku Wysokie Tatry i Pieniny po stronie słowackiej dostępne są także dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz małych dzieci. Projekt – „Tatry bez barier” - dostosowania szlaków górskich dla potrzeb osób z niepełnosprawnością realizowany jest przez Słowackie Lasy Państwowe Tatrzańskiego Parku Narodowego – www.lesytanap.sk. Pierwszy szlak dostępny dla turystów z niepełnosprawnością otwarty w roku 2007, o długości 2,4 km prowadzi ze Starego Smokowca przez Hrebienok (Siodełko) do schroniska Rainerova chata (1290 m n.p.m.). Z istniejącego tam niegdyś chodnika usunięto duże skały, a całość wysypano drobnymi kamykami i wyrównano. Drugą otwartą w tym samym czasie była tzw. Pienińska trasa (8 km) w Pienińskim Parku Narodowym. Prowadzi ona z Czerwonego Klasztoru do Leśnicy. Kolejne dwa szlaki wytyczono w Tatrzańskim Parku Narodowym. Pierwszy prowadzi od przejścia granicznego w Łysej Polanie do Doliny Białej Wody a drugi z Tatrzańskiej Jaworzyny do Jaworowej Doliny. Przy budowie wszystkich trzech tras wykorzystano technologię mineralizowanego betonu. W lipcu 2008 roku oddano następne 4 szlaki: na Popradske Pleso, w Bobrowieckiej i Cichej Dolinie w Zachodnich Tatrach i na leśnej ścieżce na Zverovkę, przez Roháčską Doliną do Ťatliakovej Chaty. W sumie po słowackiej stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest ponad 30 km szlaków dostępnych dla osób z niepełnosprawnością. Oznakowane są klasycznym piktogramem z wózkiem inwalidzkim. źródło: niepelnosprawni.pl
Fundusz Pierwszy Krok: pomoc dla ofiar wypadków Bezpłatny wózek inwalidzki, komputer, sprzęt rehabilitacyjny czy szkolenie - to wszystko może być w zasięgu ręki osób, które doznały uszkodzenia kręgosłupa. Rusza kolejna edycja Funduszu Pierwszy Krok, w ramach którego Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji oraz Fundacja Sue Ryder przyznają stypendia dla osób poszkodowanych w wyniku skoków do wody i wypadków komunikacyjnych. Wartość jednego stypendium to kwota do 4,5 tys. zł. Wnioski składać można od 1 lipca do 30 września 2009 r. Stypendia przeznaczone są dla osób, które maksymalnie 10 lat temu doznały uszkodzenia kręgosłupa w wyniku skoku do wody lub wypadku komunikacyjnego. Otrzymane pieniądze można przeznaczyć m.in. na zakup sprzętu komputerowego i oprogramowania, szkolenie, kurs, zakup sprzętu rehabilitacyjnego i specjalistycznego oprzyrządowania oraz dostosowanie mieszkania lub likwidację barier architektonicznych w mieszkaniu wnioskodawcy.- Każdego roku w Polsce średnio kilkaset osób doznaje urazu rdzenia kręgowego, w większości w wyniku skoku do wody lub wypadku komunikacyjnego. Chcemy pomóc przynajmniej części z tych osób odnaleźć się w nowej, jakże tragicznej dla nich sytuacji. Osoby, które otrzymują stypendium w ramach Funduszu, mają szansę na zwiększenie swojej samodzielności, np. podjęcie pracy. Udzielając wsparcia, chcemy przyczynić się do ich powrotu do normalnego życia. Pomagamy zrobić "pierwszy krok" w stronę realizacji ich planów i potrzeb - mówi Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. O przyznaniu środków finansowych decydować będzie komisja składająca się z przedstawicieli założycieli Funduszu, tj. Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji oraz Fundacji Sue Ryder. O dofinansowanie mogą ubiegać się osoby w wieku 18 – 30 lat, które mieszkają na terenie województwa małopolskiego, mazowieckiego, lubuskiego lub pomorskiego. Warunkiem otrzymania stypendium jest posiadanie środków własnych - min. 10 proc. wartości przedmiotu dofinansowania. Fundusz jest finansowany przez Fundację Sue Ryder oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji m.in. dzięki użytkownikom karty „Integracja” Banku DnB Nord. – Bardzo chcielibyśmy rozszerzyć zasady przyznawania stypendiów na inne województwa i większej ilości osób – mówi Piotr Pawłowski. – Dlatego liczymy na wsparcie firm i instytucji, którym nieobojętne są losy osób poszkodowanych w tragicznych wypadkach. Szczegółowe informacje oraz regulamin Funduszu znajdują się na stronie: www.plytkawyobraznia.pl Statystyki Każdego roku w Polsce przeciętnie 740 osób ulega urazom kręgosłupa, z czego 25 proc.-35 proc. (180-260 osób) doznaje urazu rdzenia kręgowego. Najwięcej, bo aż 61 proc. urazów kręgosłupa w odcinku szyjnym, zanotowano w wyniku skoku do wody. Znacznie mniej - 21 proc. urazów - zanotowano w następstwie wypadków komunikacyjnych, zaś najmniej procent – 18 proc. urazów w kategorii inne przyczyny (dane pochodzą z opracowania dr. Pawła Baranowskiego, dyrektora naczelnego Specjalistycznego Centrum Rehabilitacji i Leczenia Schorzeń Narządu Ruchu im. prof. Mariana Weissa w Konstancinie z 2001 r.). źródło: niepelnosprawni.pl
Katowice: Podsumowano akcję "Miejska dżungla" O wiele trudniej niż bariery architektoniczne przełamuje się ograniczenia w mentalności ludzi - przekonywali uczestnicy i organizatorzy podsumowanej 15 czerwca w Katowicach akcji "Miejska dżungla". Jej celem było uwrażliwienie na potrzeby osób z niepełnosprawnością. W ramach akcji młodzi ludzie z Katowic przekonywali dorosłych, by nie parkowali na miejscach dla osób z niepełnosprawnością. Sami mieli okazję spróbować, jak trudne jest poruszanie się na wózku w mieście. Organizatorzy mają nadzieję, że w dalszej perspektywie poprawi to jakość życia osób z niepełnosprawnością w Katowicach. W akcję zaangażowały się organizacje pozarządowe, szkoły i urząd miasta. W projekcie chodziło o przybliżenie problemów osób z niepełnosprawnością przede wszystkim ludziom młodym. W ocenie środowisk osób z niepełnosprawnością był to strzał w dziesiątkę. Te osoby za kilka lat same wsiądą do samochodów, później to od nich będzie zależał wygląd architektury miejskiej, a już dziś są w stanie najskuteczniej przekonać rodziców, że nie powinni parkować na miejscach dla osób z niepełnosprawnością - mówili. Andrzej Bogdanowicz ze Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Rozsiane Ich Opiekunów i Przyjaciół podkreślał, że akcja miała nie tylko cele edukacyjne i społeczne, ale także moralne. Jego zdaniem akcja powinna być rozszerzona na Śląski i całą Polskę. - W społeczeństwie panuje skrajne postrzeganie osób niepełnosprawnych. Z jednej strony traktuje się ich jak herosów, walczących z przeciwnościami losu, a z drugiej - nieszczęśników. Tymczasem my jesteśmy zwykłymi ludźmi - przekonywał Mirosław Pawłowski ze Stowarzyszenia "Aktywne Życie". Pierwszym etapem akcji było przekonywanie kierowców, by nie parkowali na kopertach. Harcerze chodzili w patrolach razem ze strażnikami miejskimi i policjantami, wkładali za wycieraczki ulotki i rozmawiali z kierowcami. Jak powiedziała harcerka Klaudia Czernik, kierowcy zwykle tłumaczyli się brakiem miejsc do parkowania. Część z nich, nieczułych na mandaty karne, tym razem nie mogło ukryć zawstydzenia, że młodzi ludzie muszą im mówić, że postąpili niewłaściwie - mówili organizatorzy. Podczas drugiej części akcji zorganizowano happeningi, w czasie których młodzież mogła się na chwilę przesiąść na wózki. Uczniowie dowiedzieli się w ten sposób, jak trudno pokonać zwykły krawężnik, ile potrzeba miejsca wokół samochodu, by osoba poruszająca się na wózku mogła z niego wysiąść. Trzecim etapem akcji był konkurs na plakaty i fotografie, związane z tematyką akcji. Prace prezentowały niedostrzegalne na co dzień dla zdrowego człowieka przeszkody, które jednak są zmorą dla osób z niepełnosprawnością. Jeden z plakatów zachęcał, by kierowcy "łamali bariery - nie przepisy". Wiceprezydent Katowic Krystyna Siejna przyznała, że początkowo miała poważne wątpliwości dotyczące już samej nazwy akcji. Dopiero gdy zobaczyła zdjęcia i plakaty przygotowane przez młodzież, przekonała się, że to ma sens. - Można usuwać bariery fizyczne, architektoniczne; ale jeśli nie usunie się bariery w mentalności, sukces jest mniej niż połowiczny - powiedziała Siejna. Po raz pierwszy udało się zrobić coś wspólnie, z inicjatywy organizacji pozarządowych, przy współudziale miasta. Wszyscy uczestnicy poniedziałkowego spotkania mówili zgodnie, że potrzebne są kolejne edycje akcji. źródło: niepelnosprawni.pl
Karta Parkingowa dla dzieci i nastolatków
Według nowelizacji ustawy o ruchu drogowym, z Karty Parkingowej będą mogły skorzystać także osoby z niepełnosprawnością poniżej 16. roku życia. Nowy przepis może wejść w życie za ok. dwa miesiące.Stary zapis mówi o tym, iż o wydanie Karty Parkingowej mogą ubiegać się osoby, które mają orzeczony znaczny, umiarkowany lub lekki stopień niepełnosprawności. To uregulowanie dyskryminuje rodziców, opiekunów dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością do lat 16, które w swoich orzeczeniach o niepełnosprawności nie mają wpisanego żadnego stopnia.Karta Parkingowa uprawnia m.in. do parkowania na specjalnie wyznaczonych dla pojazdów należących do osób z niepełnosprawnością miejscach parkingowych, tzw. kopertach. Są one szersze i położone blisko wejść do szkół, przychodni, szpitali, instytucji publicznych, a także placówek komercyjnych – np. supermarketów. Korzystanie z nich to duże ułatwienie nie tylko dla dorosłych osób z niepełnosprawnością, ale także rodziców, opiekunów dzieci, np. w sytuacji gdy poruszają się one na wózkach, trzeba im pomóc wysiąść z auta i umieścić na wózku. Do tej pory wydanie Karty Parkingowej na dziecko do lat 16 było prawnie niemożliwe.Jak zapewnił wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz, zgodnie z nowelizacją ustawy o ruchu drogowym, Karty Parkingowe będą wydawane na podstawie obu orzeczeń: o niepełnosprawności i o stopniu niepełnosprawności oraz orzeczenia o wskazaniu do ulg i uprawnień.źródło: niepelnosprawni.pl
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »» |